20 lat temu, 3 grudnia 1984 r, w wyniku zaniedbania procedur bezpieczeństwa, w fabryce Union Carbide w Bhopalu doszło do wycieku 40 ton trującego izocyjanku metylu, co spowodowało śmierć 20 tysięcy osób (siedem razy więcej niż w ataku na WTC, z powodu którego wywołano już dwie wojny) i kalectwo przeszło 150 tysięcy osób. Do dnia dzisiejszego nie ukarano winnych tragedii - Stany Zjednoczone odmawiają ekstradycji osób odpowiedzialnych.

Ani rodziny zmarłych, ani osoby trwale okaleczone nie otrzymały żadnych odszkodowań od Union Carbide (obecnie Dow Chemicals). Firma do dziś nie uprzątnęła też terenu porzuconej fabryki, gdzie nadal znajduje się 25 tys. ton niezabezpieczonych trujących chemikaliów, co skutkuje postępującym skażeniem terenu.

Stężenie toksycznych substancji na miejscu katastrofy 500-krotnie przekracza dopuszczalne przez WHO normy. Okoliczni mieszkańcy chorują z powodu picia zanieczyszczonej wody, dzieci rodzą się z deformacjami powodowanymi wpływem toksyn. Dow Chemicals nie poczuwa się do odpowiedzialności za ten stan rzeczy.

Więcej o katastrofie w Bhopalu: www.bhopal.net