BP2016 wciąż czeka na realizację w 2017

W 2015 r. w ramach budżetu partycypacyjnego wybrany do realizacji został projekt mający stworzyć alternatywną trasę rowerową dla Puławskiej [zobacz >>>].

Aby rowerzyści mogli zjechać z Puławskiej możliwie najwcześniej, trasa miała zaczynać się na ul. Morskie Oko...

...by następnie skręcić na szerokie i zazwyczaj pustawe alejki parku Szustrów.

W projekcie przewidziano zarówno nową nawierzchnię trasy rowerowej, prowadzącej dalej do ulicy Smetany (w tle), jak i remont nawierzchni chodników.

Analogiczne zmiany miały zostać wprowadzone w parku Morskie Oko.

Również w tym przypadku miała powstać wydzielona droga rowerowa, aby uniknąć konfliktów z pieszymi. Przy okazji wyremontowane zostałyby wysłużone nawierzchnie ciągów pieszych.

Niestety, okazało się, że realizacji projektu w tym zakresie sprzeciwia się stołeczny konserwator zabytków. Od trzech miesięcy, mimo upomnień, nie odpowiedział przy tym na prośbę o ustosunkowanie się do problemu (pismo poniżej). Tymczasem zgodnie z zasadami budżetu partycypacyjnego, projekt powinien zostać w całości zrealizowany w zeszłym roku.

Pismo do Stołecznego Konserwatora Zabytków

Warszawa, 14 X 2016 r.

w zeszłym roku w ramach budżetu partycypacyjnego do realizacji wybrany został projekt "Rowerowa i piesza alternatywa dla Puławskiej - od Morskiego Oka po plac Unii". Pod względem liczby oddanych nań głosów zajął piąte miejsce spośród ponad pięćdziesięciu projektów złożonych w tym rejonie Mokotowa. Projekt przewidywał wykorzystanie wykorzystanie istniejących ciągów komunikacyjnych, tak by zapewnić bezpieczną i wygodną alternatywę dla rowerzystów względem nieprzyjaznej i niebezpiecznej Puławskiej (na samym odcinku ul. Morskie Oko-Dworkowa w l. 2011-2014 policja odnotowała 5 zdarzeń z udziałem rowerzystów).

Istotnym elementem projektu było dostosowanie ciągów komunikacyjnych w parku Szustrów do potrzeb obu korzystających z nich grup: pieszych i rowerzystów. Analogicznie przystosowane miały być ciągi w parku Morskie Oko. Zmiany miały dotyczyć przede wszystkim naprawy nawierzchni chodników oraz uzupełnienia ich o przestrzeń dla rowerzystów w miejscach, gdzie zachodzi ryzyko konfliktów z pieszymi. W praktyce, ciągi te już teraz wykorzystywane są przez obie te grupy. Projekt pozwoliłby więc przede wszystkim uporządkować przestrzeń, tak by mogła być lepiej wykorzystywana przez mieszkańców, równocześnie przyczyniając się do poprawy estetyki parku poprzez wymianę nawierzchni.

Z zaskoczeniem przyjąłem zatem informację, że Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków nie zgadza się na wdrożenie projektu w zakresie, w jakim dotyczy on przestrzeni parkowej. Proszę o ponowne przyjrzenie się sprawie, biorąc pod uwagę, że projekt przewiduje działania służące jedynie poprawie zarówno estetyki jak i funkcjonalności parków, nie ingerując w żaden sposób w istniejący układ alejek.