Agencja Reutera, 7 czerwca 1999 r.

BRUKSELA - Ekologiczna organizacja GREENPEACE ogłosiła w zeszłym tygodniu, że jest przekonana że ryzyko skażenia dioksynami jest szersze niż sądzą ludzie obserwując zmagania władz belgijskich z kryzysem spowodowanym zanieczyszczeniem żywności tymi rakotwórczymi związkami.

To nie jest odosobniony przypadek. Były co najmniej dwie podobne sprawy w zeszłym roku - powiedział Axel Singhofen z Greenpeace.

Rok temu Unia Europejska wprowadziła de facto zakaz importu brazylijskiej miazgi cytrusowej - kluczowego składnika paszy w hodowli krów - po wykryciu przez naukowców alarmującego poziomu dioksyn w mleku.

W lutym 1998 r. francuskie władze zamknęły 3 spalarnie odpadów na północy kraju po wykryciu skażenia dioksynami mleka, pochodzącego z okolicznych hodowli.

Dioksyny mogą się tworzyć, kiedy związki chloru palą się w obecności węgla i tlenu, na przykład podczas termicznej utylizacji PCW lub przy produkcji chemikaliów, pestycydów czy farb.

Mogą także uwalniać się w czasie awarii np. podczas eksplozji w zakładach w Seweso, Włochy, w 1976 r. kiedy dioksyny zabiły zwierzęta domowe i wywołały choroby skóry wśród mieszkańców.

Te toksyczne związki - będące potencjalnie także niszczycielami hormonów - odkładają się w tkance tłuszczowej ciała ludzkiego i mogą być przekazywane niemowlętom w mleku matki.

Badania Światowej Organizacji Zdrowia nad toksynami w mleku kobiet z 19 państw europejskich stawiają mleko kobiet belgijskich na drugim miejscu pod względem skażenia dioksynami.

Ostatnie badania ISEP wykazały, że jedna ze spalarni śmieci emituje 200 razy więcej dioksyn niż przewiduje norma, która ma być wprowadzona w roku 2001.

Istnieją przepisy europejskie zapobiegające niebezpiecznym skażeniom. Ale wg Komisji Europejskiej przepisy te nie zawsze są respektowane.

Prowadzimy obecnie około 30 spraw sądowych przeciw Belgii - stwierdził jeden z urzędników europejskich.

Są wśród nich sprawy o naruszenie przepisów Unii w dziedzinie spalania odpadów, PCB (wysokotoksyczne związki chloru), innych niebezpiecznych związków i zużytych baterii. Belgia nie wypełnia też postanowień unijnego prawa "Seveso", chroniącego przed awariami z udziałem niebezpiecznych substancji, taką jaka wydarzyła się w tym włoskim mieście.

Ale inne kraje europejskie nie mają powodów do zadowolenia - Francja, Niemcy i Hiszpania mają podobną liczbę spraw o łamanie prawa unijnego.

Oświadczenie Greenpeace, 1 czerwca 1999 r.

Amsterdam - W związku ze skandalem dioksynowym w Belgii międzynarodowa organizacja Greenpeace wezwała rządy do zaprzestania emisji tych ekstremalnie toksycznych i rakotwórczych substancji.

Jedynym sposobem uniknięcia takich skandali w przyszłości jest szybkie osiągnięcie zerowej emisji dioksyn powiedział Juan Lopez de Uralde - dyrektor kampanii antytoksycznej Greenpeace.

Dioksyny należą do najbardziej niebezpiecznych toksyn, jakie wyprodukował człowiek. Dioksyny nie są tworzone celowo, lecz powstają jako efekt uboczny przy spalaniu odpadów, produkcji chlorowanych rozpuszczalników i pestycydów oraz produkcji i utylizacji PCW. Główny kontakt człowieka z dioksynami odbywa się przez pokarm.

Europejscy ministrowie ochrony środowiska zgodzili się w czerwcu 1998 na eliminację trwałych toksycznych substancji, w tym dioksyn. Jednakże, jak dotąd, nie zostało to zrealizowane.

Eliminacja supertrucizny, jaką są dioksyny, stanowi również kluczową sprawę w negocjacjach nad światowym zakazem trwałych organicznych zanieczyszczeń (persistent organic pollutants - POPs). Następne spotkanie w tej sprawie odnędzie się w sierpniu w Genewie. Najnowszy skandal dowodzi, że kraje europejskie muszą traktować kwestię eliminacji dioksyn u żródła znacznie poważniej - wzywa de Uralde.

Nie jest to pierwszy przypadek, kiedy dioksyny trafiły do łańcucha pokarmowego. Dwa lata temu europejskie mleko zostało skażone dioksynami i musiało zostać zniszczone. Jak dotąd Komisja Europejska, która bada sprawę, odmawia podania nazw firm zamieszanych w aferę.

Jest szokujące, jak łatwo supertrucizna przenika do naszej żywności, ale bardziej szokujące jest to, że wiadomości o tym skażeniu są trzymane przed społeczeństwami w tajemnicy tygodniami - stwierdza de Uralde. Najwyższy czas, aby władze zaczęły traktować ochronę konsumenta poważnie. Pierwszym krokiem ku eliminacji emisji dioksyn powinna być polityka odchodzenia od spalania odpadów. Następnymi zastępowanie wyrobów zawierających chlor i czysta produkcja.