W 2014 r. w zespole ds. projektowania w Gdańsku, pełniącym funkcję własnego biura architektonicznego Grupy PKP, powstała koncepcja Innowacyjnego Dworca Systemowego (IDS). To zestandaryzowany projekt budynku dworcowego, który do konkretnych lokalizacji dopasowywany jest jedynie detalami i elementami wykończenia.

W 2015 r. zbudowane zostały pierwsze dworce według typowego projektu: jeden na stacji Strzelce Krajeńskie Wschód w województwie lubuskim oraz trzy na stacjach północno-mazowieckiego odcinka magistrali Warszawa – Trójmiasto: Nasielsk, Ciechanów i Mława.

Założeniem idei IDS było zastąpienie zbyt dużych obiektów mniejszymi, a wszystko po kosztach niższych niż ponoszone podczas remontu istniejących dworców. Poszczególne inwestycje IDS – obejmujące rozbiórkę starego dworca i zbudowanie nowego obiektu – kosztowały od 4,2 mln zł w Mławie do 6,4 mln zł w przypadku stacji Nasielsk. Wstępne plany mówiły jednak, że koszty tych przedsięwzięć wyniosą odpowiednio 2,6 mln zł i 4,5 mln zł.

Wartość inwestycji IDS ostatecznie więc znacząco przekroczyła cenę kompleksowych remontów szeregu istniejących dworców: Międzyrzec Podlaski (1,9 mln zł), Sieradz (2,1 mln zł), Świebodzice (2,9 mln zł), Rabka-Zdrój (3 mln zł), Wronki (3,3 mln zł), Biała Podlaska (3,5 mln zł) czy Chodzież (3,8 mln zł).

W założeniu Innowacyjne Dworce Systemowe miały odznaczać się obniżonymi kosztami bieżącego utrzymania. A to za sprawą ogniw słonecznych zasilających oświetlenie włączane czujnikami ruchu czy instalacji pozyskującej wodę deszczową do spłukiwania toalet. Przede wszystkim jednak poważnie zmniejszono przestrzeń dla pasażerów.

Ciechanów, filigranowy hall Innowacyjnego Dworca Systemowego.

W liczącym 45 tys. mieszkańców Ciechanowie nowy dworzec – z filigranowym hallem o wymiarach 5,4 m na 8,1 m, dwoma okienkami kasowymi i 15 siedzeniami – okazał się zbyt mały tuż po udostępnieniu podróżnym. Natychmiast zaczęły pojawiać się takie sytuacje jak kolejka do kasy biletowej nie mieszcząca się w hallu dworcowym czy panujący tam ścisk. Podobne problemy pojawiły się także w Mławie, choć przedstawiciele Grupy PKP mówili o poprzedzaniu lokalizacji obiektów IDS analizami potencjału i potoków podróżnych.

Jak wstępnie zapowiadano, obiekty według standardowego projektu miały powstać nawet w kilkudziesięciu miejscach na sieci kolejowej. – Szukamy alternatywy dla Innowacyjnych Dworców Systemowych, które budować zaczął poprzedni zarząd. Nie sprawdziły się, często są zbyt małe w stosunku do liczby korzystających z nich pasażerów – powiedział dziennikowi „Puls Biznesu” Michał Beim, wiceprezes PKP S.A. Słowa te padły w sierpniu 2016 r., gdy mijał rok od otwarcia nowego budynku dworcowego na stacji Nasielsk, pierwszego z obiektów IDS.

Tekst pochodzi z dwumiesięcznika Z Biegiem Szyn (nr 5/85 wrzesień-październik 2016): www.zbs.net.pl