W ramach demitologizowania bezpieczeństwa ruchu rowerowego [zobacz >>>] publikujemy fragment książki Pratique du vélo et sécurité routiere:

Cykliści, słabiej chronieni niż zmotoryzowani uczestnicy ruchu i poruszający się od nich wolniej, są grupą o której myśli się, że jest narażona na ponadprzeciętne ryzyko. Wypadki, w których biorą udział rowerzyści, powodują 80% ofiar wśród rowerzystów, a jedynie 20% wśród innych kategorii uczestników ruchu drogowego. Ryzyko jest obecne w praktyce roweru (jak przy czymkolwiek co się robi w życiu) i nie trzeba tego ukrywać. Lecz zbyt często ryzyko to jest nadmiernie podkreślane i nagłaśniane w porównaniu do ryzyka związanego z innymi sposobami przemieszczania się.

Tabela - Analiza porównawcza urazów doznanych w wypadkach, z podziałem na kategorie uczestników ruchu drogowego:

Rodzaj urazu Samochody Rowery Piesi Motorowery i motocykle
Liczba osób 5523 1541 1013 1688
Uraz słaby lub średni 93% 92% 83,8% 87,5%
Uraz poważny 7% 8% 16,2% 12,6%
Uraz czaszki 24% 17% 26% 11%
Zabitych 1,3% 0,4% 2,3% 1,5%

Procentowo zabitych wśród cyklistów jest najmniej (0,4%), daleko za pozostałymi kategoriami uczestników ruchu drogowego. Jeżeli chodzi o problematykę kasków, to można zauważyć, że w razie wypadku piesi (26%) i kierowcy (24%) są bardziej narażeni na urazy głowy niż rowerzyści (17%).

Co do motorowerów i motocykli (niekiedy połączonych w statystykach z rowerzystami pod nazwą „jednoślady”), to są oni bardziej narażeni na ryzyko w związku z ich wysoka prędkością. Więcej codziennych przemieszczeń jest dokonywanych na rowerze (4%), niż jednośladami zmotoryzowanymi (2%). Ale o ile 4% poważnie rannych i 3% zabitych stanowią cykliści, to aż 30% i 21% stanowią uczestnicy z kategorii zmotoryzowane jednoślady. Tak więc ryzyko jazdy na rowerze istnieje, ale jest dużo niższe niż wynika to ze stereotypowej bezbronności i niebezpieczeństwa jakie tradycyjnie łączone jest z rowerem.

Tłumaczenie: Olivier Schneider. Statystyki pochodzą z Francji.