Jedną z przyczyn, dla których Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska uchylił decyzję środowiskową dla dokończenia II linii metra w Warszawie [zobacz >>>], była niezgodność z planem zagospodarowania przestrzennego obszaru Mory. Inwestycja jest jednak niezgodna nie tylko z tym jednym planem, ale aż z trzema.

Plan pierwszy - Mory

Ale po kolei. Generalny Dyrektor w uzasadnieniu uchylenia decyzji środowiskowej napisał m.in. że

Analiza akt sprawy wykazała bowiem rozbieżność między zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu przyszłej stacji techniczno-postojowej Mory a zakresem działań składających się na zabudowę stacji.

Jest to duży eufemizm. Powyższy plan bowiem w ogóle nie przewiduje ani linii metra, ani stacji techniczno-postojowej.

MPZP dla obszaru Morów, Karolina i Glinianek Sznajdra nie przewiduje ani linii metra, ani stacji techniczno-postojowej (STP). Nałożenie projektu STP pokazuje, że całkowicie przecina ona planowaną siatkę ulic i podziałów własności.

Plan drugi - Chrzanów 2

Podobnie jest z planem Chrzanów 2, obejmującym obszar na południowy zachód od skrzyżowania ulicy Górczewskiej z Lazurową. Istniejące zabudowania przy ul. Coopera, na które powołuje się burmistrz Bemowa broniąc kosztownej technologii drążenia metra tarczą, powstały tylko dzięki temu, że metra tutaj nie planowano.

MPZP Chrzanów 2 z naniesioną linią metra – po prawej i w wersji oryginalnej – po lewej.

Plan trzeci - Centrum Bolkowska

Nie inaczej jest w przypadku planu Centrum Bolkowska, obejmującego niewielki obszar po północno-wschodniej stronie skrzyżowania ulicy Górczewskiej z ul. Powstańców Śląskich. Na rysunku planu pod ul. Górczewską nie zaznaczono linii metra, a w tekście, podobnie jak w przypadku pozostałych planów, nie występuje słowo ‘’metro’’.

MPZP Centrum Bolkowska u góry w wersji oryginalnej, poniżej z naniesionym projektem linii i stacji metra.

Jak to możliwe?

Jak to możliwe, że II linia metra, która planowana była ,,od zawsze’’ nie została przewidziana w planach zagospodarowania przestrzennego? Otóż w latach 2006-2010 wprowadzono korekty do planowanego przebiegu II linii metra. Podstawowa polegała na tym, że pierwotnie metro miało przecinać Bemowo pod ul. Człuchowską i na jej przedłużeniu miała znajdować się stacja techniczno – postojowa. Później trasę metra przesunięto pod ul. Górczewską, a STP na Mory. Tymczasem nieuwzględniające tego przebiegu plany zagospodarowania zostały uchwalone wcześniej: plan dla Morów w roku 2002, Chrzanów 2 w 2004, a Centrum Bolkowska w 2003.

Zawalili urzędnicy

Zadziwiające, ale po wprowadzeniu zmiany przebiegu metra najwyraźniej nikt z urzędników nie pomyślał o dostosowaniu do tej decyzji obowiązujących planów zagospodarowania, choć na brak zapisów dotyczących dwóch pierwszych planów zwrócono uwagę w studium wykonalności dla II linii metra już w 2010 roku. Za zagospodarowanie przestrzenne odpowiada w Warszawie zastępca prezydenta miasta, Jacek Wojciechowicz (wynagrodzenie za 2011 rok: 300 tys. zł).

Również Jarosław Dąbrowski (wynagrodzenie za 2011 rok: 194 tys. zł. na stanowisku burmistrza oraz 41 tys. za pracę w radzie nadzorczej MPWiK), burmistrz dzielnicy, w której plany zagospodarowania przestrzennego są niezgodne z projektem inwestycji (i to aż trzy), zamiast pracować i pilnować planów woli zajmować się pisaniem apeli do organizacji ekologicznych o zamiatanie pod dywan rażących niezgodności z prawem, bo wicie, rozumicie, metro to bardzo potrzebna inwestycja... [zobacz >>>]

Zobacz także

Z obowiązującymi w Warszawie planami zagospodarowania przestrzennego można zapoznać się w serwisie:

www.mapa.um.warszawa.pl/mapa/Mapa.aspx?service=ManagementPlans