Postanowiliśmy oszacować dokładniej, ile miasto mogłoby zaoszczędzić, gdyby zdecydowało się dokończyć II linię metra zgodnie z propozycjami [zobacz >>>] [zobacz >>>] Zielonego Mazowsza.

Co ile kosztuje?

Zaczniemy od ustalenia cen jednostkowych. Według Studium Wykonalności budowy II linii metra w Warszawie (Mott MacDonald Ltd., Warszawa, 2010) odcinek zachodni II linii, o długości 9,3 km (od km 0,820 do km 10,100), ma kosztować 6,044 mld zł brutto razem ze stacją techniczno-postojową w Morach. Z tego STP w Morach ma kosztować 646 mln zł. Pozostaje 5,398 mld zł. Podzielone przez 9,3 km daje to 580 mln zł/km.Natomiast odcinek północny o długości 7,1 km (od km 16,400 do km 23,500) ma kosztować 4,114 mld zł, co daje 579 mln zł/km.

Jak widać, wszystko się zgadza z dokładnością do zastosowanych zaokrągleń. Możemy przyjąć, że metro w technologii takiej, jaką przewidują władze Warszawy dla całej II linii (głębokie metro, tunele drążone za pomocą tarcz TBM, stacje kilkukondygnacyjne budowane odkrywkowo) kosztuje 580 mln zł/km. Poziom kosztów nie odbiega zatem znacząco od kosztów odcinka centralnego (650 mln zł/km) [zobacz >>>].

Natomiast bielański odcinek I linii metra w technologii wypłyconej (tunele bezpośrednio pod powierzchnią ziemi, stacje jednokondygnacyjne) o długości 3,595 km kosztował 757 mln zł, co daje 210 mln zł/km. Podobny poziom kosztów uzyskujemy analizując koszty budowy metra w Kopenhadze (częściowo w wykopie / na nasypie [zobacz >>>]) oraz podziemnej linii kolejowej na lotnisko Chopina w Warszawie.

Zwracamy uwagę, że koszt odcinka bielańskiego obejmuje także kosztowny węzeł przesiadkowy Młociny z dużymi pętlami: tramwajową i autobusową, kilkukondygnacyjnym parkingiem na prawie 1000 samochodów oraz łączącą antresolą. Ponieważ koszty te są w jednym kontrakcie z ostatnim szlakiem i stacją metra, aby je wyłączyć proponujemy analizę kosztu odcinka od stacji Marymont do stacji Wawrzyszew (bez tej pierwszej, z tą ostatnią) Wyniósł on 460 mln zł za 2,776 km, co daje 166 mln zł/km.

Jeszcze jedna uwaga: w szacunkach II linii uwzględnia się koszt dokumentacji projektowej (na poziomie 6% kosztu budowy). Natomiast kontrakty na odcinku bielańskim obejmowały tylko roboty budowlane, według odrębnie zleconej dokumentacji. Dlatego w tym przypadku należy zwiększyć uzyskane stawki o 6%. Mamy więc 222,6 mln zł/km z węzłem Młociny i 176 mln zł/km dla odcinka do stacji Wawrzyszew. Orientacyjnie proponujemy przyjąć okrągłe 200 mln zł/km jako koszt metra w technologii wypłyconej.

Różnica w stosunku do technologii TBM wynosi więc ok. 380 mln zł/km. Zapewne metro budowane w otwartym wykopie lub po powierzchni ziemi jest jeszcze tańsze, ale nie dysponujemy tu dobrymi danymi porównawczymi.

Ile można zaoszczędzić?

Metodą odkrywkową można wybudować:

- odcinek pod ul. Górczewską od stacji Lazurowa (km 4,1) do stacji Moczydło (km 8,1) - razem 4 km. Przy różnicy w stawkach 380 mln zł/km da to oszczędność ok. 1,52 mld zł;

- odcinek od granicy dzielnicy Targówek - za linią kolejową (km 18,0) - do kanału Bródnowskiego (km 19,5) - 1,5 km – oszczędność 0,57 mld zł;

- odcinek pod ul. Kondratowicza (km 21,8 - 23,5) - 1,7 km - 0,646 mld zł (można nawet próbować zrobić w wykopie obudowanym, między jezdniami ulicy).

Ponadto postulujemy rezygnację z budowy odcinka na zachód od stacji Lazurowa (km 0,820 - 4,100) oszczędność 1,9 mld zł, a w zamian wydłużyć drugi koniec do stacji PKP Toruńska, za którą jest dużo miejsca na lokalizację stacji techniczno postojowej - dochodzi koszt 1,1 km x 200 mln zł = 0,220 mld zł - bilans oszczędności na tej operacji: 1,680 mld zł.

Razem wychodzi, że powyższe propozycje zmniejszyłyby koszty o 4,416 mld zł.

A to wariant minimum. Ponadto można odcinek między Targówkiem i Bródnem (km 19,5 – km 21,8) wykonać jako płytki, w wykopie, a nawet częściowo po powierzchni ziemi - wzdłuż Kanału Bródnowskiego (za cenę ominięcia Zacisza). Tą trasą odcinek będzie krótszy o ok. 700 m. Czyli zamiast 2,3 km po 580 mln zł/km mamy do wybudowania tylko 1,6 km po cenie najwyżej 200 mln zł/km. Daje nam to obniżenie kosztu z 1,334 mld do najwyżej 320 mln, czyli oszczędność kolejnych 1,014 mld zł.

I w ten sposób dobiliśmy do 5,430 mld zł oszczędności, czyli więcej niż połowa planowanych kosztów dokończenia II linii, które, przypomnijmy, obliczane są na 10,158 mld zł.