Najpierw zapewnienie tras objazdowych i dopiero wtedy początek prac modernizacyjnych na magistralach – zapowiadają PKP Polskie Linie Kolejowe

Realizację prac modernizacyjnych na głównych magistralach poprzedzać ma przygotowanie alternatywnych ciągów objazdowych – o przyjęciu tej zasady poinformowały PKP Polskie Linie Kolejowe. Zgodnie z tą formułą w drugiej połowie września spółka PKP PLK ogłosiła dwa przetargi na wyremontowanie linii kolejowych, które w nadchodzących latach mają posłużyć za objazdy modernizowanych magistral.

Większy nacisk na objazdy

28 września 2015 r. ogłoszono przetarg na przeprowadzenie remontu 51-kilometrowego odcinka Łuków – Parczew. Efektem prac ma być podniesienie prędkości maksymalnej z 30 km/h do 80 km/h dla pociągów towarowych i do 120 km/h dla pociągów pasażerskich. Jednocześnie zwiększony ma zostać dopuszczalny nacisk osiowy, co umożliwi kursowanie tym odcinkiem ciężkich składów towarowych.

Po poprawieniu parametrów technicznych odcinek Łuków – Parczew ma stać się fragmentem alternatywnego ciągu dla magistrali Warszawa – Lublin, której modernizacja ma się rozpocząć w 2017 r.

Obok odcinka Łuków – Parczew, na ciąg objazdowy złożą się zmodernizowana magistrala E20 między Warszawą a Łukowem oraz linia z Parczewa do Lublina, której modernizacja została przeprowadzona w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2007-2013.

Alternatywy dwie

18 września 2015 r. spółka PKP PLK ogłosiła przetarg na wyremontowanie linii Siedlce – Czeremcha, Czeremcha – Białystok oraz Ostrołęka – Łapy. Linie te mają zapewnić dwa ciągi objazdowe dla linii Warszawa – Białystok podczas planowanego na nadchodzące lata etapu modernizacji realizowanego na odcinku Sadowne Węgrowskie – Białystok.

Efektem prac na liniach objazdowych będzie zapewnienie sprawnej modernizacji strategicznej linii Warszawa – Białystok oraz minimalizacja utrudnień dla przewozów pasażerskich i towarowych w czasie tej inwestycji – mówi Marcin Mochocki, członek zarządu PKP PLK ds. realizacji inwestycji.

Zgodnie z założeniami spółki, na modernizowanej linii Warszawa – Białystok priorytet otrzyma ruch pasażerski, składy towarowe będą natomiast kierowane dwoma ciągami alternatywnymi: Warszawa – Siedlce – Czeremcha – Białystok oraz Warszawa – Tłuszcz – Ostrołęka – Łapy – Białystok. Na potrzeby wytyczenia tych alternatywnych ciągów zostanie wyremontowanych około 250 km linii. Efektem prac na liczącym 167 km ciągu Siedlce – Czeremcha – Białystok ma być zwiększenie dopuszczalnych nacisków osiowych oraz podwyższenie prędkości maksymalnej. W przypadku 89-kilometrowej linii Ostrołęka – Łapy planowane prace umożliwią przywrócenie tej trasy do stanu używalności. Obecnie bowiem na liczącym 47 km odcinku tej linii między stacjami Śniadowo i Sokoły z powodu złego stanu technicznego w ogóle nie dopuszcza się ruchu pociągów.

Rehabilitacja kolei

Efektem poprawy stanu infrastruktury na ciągach alternatywnych wobec magistral Warszawa – Białystok i Warszawa – Lublin będzie nie tylko stworzenie możliwości objazdów na czas prac modernizacyjnych, ale jednocześnie mająca znaczenie w dłuższej perspektywie rehabilitacja sieci kolejowej we wschodniej części Polski.

Sieć kolejowa na wschodzie zawsze charakteryzowała się znacznie mniejszą gęstością niż na zachodzie kraju. Problem ten w ostatnich dekadach został spotęgowany degradacją stanu linii kolejowych w wyniku braku utrzymania i napraw, przez co doszło do wydłużenia się czasów jazdy i obniżenia przepustowości.

Część ciągów została wyłączona z eksploatacji – mowa między innymi o 64-kilometrowym odcinku od Grabowa do Wielbarka na linii Ostrołęka – Szczytno czy o wspomnianym już nieczynnym odcinku linii Ostrołęka – Łapy. Co więcej, część linii zapewniających spójność sieci na wschodzie Polski została zdemontowana (casus odcinka Sokołów Podlaski – Małkinia).

Zemsta na wschodzie

Stan niewydolności, do jakiego została doprowadzona sieć kolejowa na wschodzie Polski, poważnie zemścił się w październiku 2014 r. Przypomnijmy, że wówczas, dla nadrobienia opóźnień w realizacji prac modernizacyjnych, podjęto nagłą decyzję o całkowitym wstrzymaniu ruchu pociągów na odcinku linii Warszawa – Białystok między Tłuszczem i Małkinią. Decyzja podjęta została bez uprzedniego zapewnienia ciągów alternatywnych.

W tej sytuacji spółka PKP Intercity rozważała skierowanie pociągów łączących Warszawę z Białymstokiem objazdem przez Siedlce i Czeremchę. Przewoźnik stanął jednak w obliczu ograniczeń prędkości i małej przepustowości na tym ciągu. W efekcie szybko zrezygnował z wdrożenia tej koncepcji, a jego pasażerowie zostali skazani na ponad rok na korzystanie z autobusów zastępczych.

Z kolei przewoźnicy towarowi zderzyli się z koniecznością wytrasowania pociągów po nieprzygotowanych liniach cechujących się słabymi parametrami. To dodatkowo obniżyło i tak bardzo niską prędkość przewozu ładunków na polskiej sieci kolejowej.

Tekst pochodzi z dwumiesięcznika Z Biegiem Szyn nr 6/80 (listopad - grudzień 2015): www.zbs.net.pl