Wielokrotnie już odmawiano stowarzyszeniom czy nieformalnym grupom mieszkańców możliwości miastotwórczych zmian w centrum Warszawy [1], tłumacząc to brakiem kompletnej obwodnicy miasta. Jeśli do tej pory naiwnie braliśmy to usprawiedliwienie za dobrą monetę, bo przecież żadna z trzech planowanych w mieście i budowanych od 20 lat obwodnic [zobacz >>>] nie jest kompletna, teraz z tym kończymy. W praktyce bowiem całe Śródmieście jest już otoczone obwodnicą, a nawet trzema. Te dalsze obwodnice obejmują także Żoliborz, Wolę, Ochotę, Włochy, Ursus, większość Bemowa i Mokotowa [2]. Zobacz sam!

Pierwsza obwodnica

Pierwsza możliwość objechania prawie całości Śródmieścia i fragmentu Woli to wykorzystanie istniejącej obwodnicy śródmieścia (Trasa Łazienkowska, Krzyckiego, Raszyńska, Towarowa, Słomińskiego, Most Gdański) i praskich wybrzeży (Wybrzeże Helskie i Wał Miedzeszyński).

Na całej 16,5 km obwodnicy tylko niecałe 2 km prowadzą drogą o przekroju mniejszym niż 2x2 pasy ruchu, co jest aż nadto dla obwodnicy tak niewielkiego obszaru. Przy czym dwa pasy na Wybrzeżu Helskim, o którym mowa, są zachowane w jednym kierunku. Co prawda większość skrzyżowań na tym ciągu jest kolizyjna, ale tak to bywa z obwodnicami śródmiejskimi - droga S100 w Amsterdamie ma po jednym pasie ruchu w każdym kierunku [zobacz >>>], podobnie np. zachodnie domknięcie śródmiejskiej obwodnicy Brukseli [zobacz >>>]. Inne stolice, jak Berlin [zobacz >>>], Wiedeń [zobacz >>>] czy Londyn [zobacz >>>] też nie mają bezkolizyjnych obwodnic śródmiejskich.

Druga obwodnica

Druga możliwość objechania prawie w całości Śródmieścia, Żoliborza i fragmentu Woli to wykorzystanie wyłącznie dróg krajowych 2, 7 i 8. Kierowcy bardziej kojarzą tę 22,5-kilometrową obwodnicę z takich nazw jak Trasa Łazienkowska, Trasa Prymasa 1000-lecia, Trasa Toruńska i Wisłostrada.

Na tej trasie dwa odcinki o łącznej długości 16 kilometrów można przejechać bez zatrzymywania na światłach. Na pozostałych 6,5 kilometra napotkamy zaledwie 9 sygnalizacji. Przekrój 2x2 pasy ruchu to w tym przypadku szerokość minimalna, a poza tym właściwie wszędzie mamy przekroje 2x3 lub więcej pasów ruchu, a więc szerokość jakiej nie powstydziłaby się niejedna autostrada.

Trzecia obwodnica

Jeśli powyższe możliwości komuś nie pasują, to do drugiego opisanego powyżej obszaru, który można objechać obwodnicą, dorzucamy jeszcze pozostałą część Woli, Ochotę, Włochy, większość Ursusa, a także znaczną część Mokotowa. Objazd taki jest możliwy z wykorzystaniem wyłącznie dróg krajowych 2, 7 i S8 oraz S2.

51-kilometrowa trasa wiedzie w jednej trzeciej luksusowymi drogami ekspresowymi, a na pozostałym odcinku zawsze drogami o przekroju minimum 2x2 pasy ruchu. Rozpoczynając trasę w Konotopie należy dojechać do węzła z mostem Grota-Roweckiego i wjechać na Wisłostradę, na której aż do mostu Gdańskiego nie ma skrzyżowań kolizyjnych. Wisłostradą należy dojechać do Mostu Poniatowskiego i przejechać na drugą stronę Wisły, skąd dalej jedziemy Wałem Miedzeszyńskim aż do mostu Siekierkowskiego. To najsłabszy element trasy, na którym na 9 km występuje przynajmniej 9 skrzyżowań z sygnalizacją świetlną. Następnie należy wykorzystać most Siekierkowski i trasę Siekierkowską (al. Becka), Witosa, Sikorskiego, Dolinę Służewiecką, Rzymowskiego. Na tym 11-kilometrowym odcinku także występuje 9 sygnalizacji świetlnych, ale droga prawie w całości ma przekrój 3x3 pasy ruchu. Węziej jest na ciągu Marynarska - Sasanki - Hynka, ale ten odcinek ma dodatkową alternatywę w postaci Cybernetyki - 17 Stycznia. Al. Krakowską docieramy do węzła z trasą S-2, skąd do Konotopy pozostało jeszcze 7 km drogą ekspresową.

Czas odzyskać ulice

W połączeniu z obwodnicą zamiejską (DK 50 + DK 62) lewobrzeżna Warszawa ma już 4 obwodnice. Wewnątrz obszarów wyznaczonych przez opisane trasy nie ma już ciężkiego ruchu tranzytowego i nie powinno też być większości przejazdów tranzytowych samochodami kierowców indywidualnych. Obszary te powinny być objęte już teraz programem tworzenia stref tempo 30 oraz odważnego oddawania miejsca pieszym (szersze chodniki), rowerzystom (pasy lub drogi dla rowerów), lokalnym przedsiębiorcom (ogródki kawiarniane, place targowe). Nie ma na co czekać!

Przypisy

[1] Tworzenie brakujących naziemnych przejść dla pieszych (Rondo Dmowskiego [zobacz >>>], Pl. Bankowy [zobacz >>>], okolice Dworca Centralnego i inne), przenoszenie miejsc parkingowych na jezdnię lub zwężanie jezdni, by wygospodarować miejsce na poszerzenie chodników lub drogi dla rowerów (np. w al. Jerozolimskich [zobacz >>>]), uprzywilejowanie tramwajów i autobusów w ruchu drogowym, przesuwanie przystanków bliżej skrzyżowań w celu skrócenia drogi przesiadki, realizacji pasów rowerowych i innego rodzaju rozwiązań na jezdniach etc.

[2] Żałujemy, że do obwiedzionych dzielnic wciąż nie należy Praga, ale skoro wciąż znajdują się w budżecie pieniądze na rozbudowę tras prowadzących radialnie do centrum (np. Kasprowicza, Nowobukowińska, Trasa Świętokrzyska, Prosta), zamiast domknięcia obwodnic po stronie praskiej, to najwyraźniej władze miasta uznały, że nie ma takiej potrzeby.