Norwegia różni się od Polski brakiem rozwiniętej sieci ogródków działkowych. Mieszkańcy Oslo mają jednak potrzebę bliskiego kontaktu z przyrodą. W ostatnich latach dynamicznie rozwijają się ogródki społeczne. W dzielnicy Sagene, dzięki przychylnej postawie lokalnych władz, powstało ich prawie sto. Czy w Polsce jest to możliwe? Wydaje się, że uwagę należy skierować w pierwszej kolejności na większą otwartość istniejących ogrodów działkowych. Pozwoli to podnieść świadomość społeczną potrzeby ich zachowania jako terenów zieleni w miastach.