VOICE (Vulnerable road users Organisations In Cooperation across Europe) to europejska sieć organizacji społecznych reprezentujących interesy najsłabszych użytkowników dróg. Aby podkreślać, jak ważna jest troska o tę właśnie grupę i mobilizować władze do dbania o jej interesy VOICE opracował ranking państw członkowskich we wdrażaniu zaleceń BRD Unii Europejskiej. Na podstawie całościowej oceny sytuacji w każdym z nich przyznał wyróżnienia dla rządów najlepiej i najgorzej dbających o najmniej chronionych uczestników ruchu. Werdykt nie jest wesoły dla Polski.

Polska ogonem Europy

W pierwszej edycji wyróżnienie pozytywne zdobyły dwie członkinie rządu Finlandii minister transportu Susanna Huovinen i minister sprawiedliwości Leena Luhtanen (tak sportretowane przez Dagmarę Pater).

Wątpliwy (lecz dla nas niestety chyba zrozumiały...) zaszczyt wyróżnienia negatywnego przypadł Polsce. Personalnie nominowani to wicepremier Ludwik Dorn, minister spraw wewnętrznych i administracji oraz Jerzy Polaczek, minister transportu. Także im zadedykowano okolicznościową grafikę.

Już poza konkursem obu panom wytknięto jeszcze, że w miernym dbaniu o prawa niechronionych użytkowników dróg nie przeszkadza im przynależność do partii politycznej "Prawo i Sprawiedliwość".

(Informacje i rysunki pochodzą z witryny VOICE: www.etsc.be/VOICE_Administration.php - reprodukcja za zgodą autorów.)

Dlaczego tak nisko oceniono polskie władze?

VOICE wydał też broszurę Polska: zestawienie faktów poświęconą problemom niezmotoryzowanych. Jej lektura tłumaczy przyczyny miernej oceny dwóch naszych ministrów. Pełen tekst można pobrać spod adresu www.etsc.be/documents/Fact_Sheet_VOICE_Poland_PL.pdf

Przytoczmy kilka jej fragmentów.

Na początku lat 90 w Polsce utworzono Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego oraz 16 Rad Wojewódzkich. Ich głównym zadaniem jest koordynacja działań w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego na poziomie centralnym i regionalnym. Zmienna sytuacja polityczna sprawiła jednak, że problem bezpieczeństwa ruchu drogowego nigdy nie stał się priorytetem działań dla władz centralnych. Stopień zainteresowania bezpieczeństwem ruchu drogowego jest różny w różnych województwach. Tylko w 5 z 16 województw wdrożono regionalne programy bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Polska jest jednym z ostatnich krajów Unii Europejskiej, który wprowadził 50 km/h w obszarze zabudowanym (1 maja 2004 roku). Przepis ten jednak obowiązuje jedynie w godzinach od 5 rano do 23 w nocy. Kierowcy nagminnie lekceważą istniejące ograniczenia prędkości i innych użytkowników dróg. Dobrym przykładem tej sytuacji są dyskusje o pierwszeństwie w ruchu drogowym, które zwykle przypisywane jest kierowcom pojazdu. W efekcie w miejscach udostępnionych dla ruchu pieszego zanotowano ok. 36% ogółu wypadków z udziałem pieszych (31% na przejściach dla pieszych).

Biorąc pod uwagę, że 65% ogółu ofiar śmiertelnych w grupie niechronionych użytkowników dróg ginie w obszarach zabudowanych, konieczne jest zwrócenie większej uwagi na problem podniesienia standardu istniejącej infrastruktury na tych obszarach. Istotnym elementem jest także poprawa efektywności egzekwowania przepisów prawnych chroniących przestrzeń zarezerwowaną dla niechronionych użytkowników dróg.

Nie tylko infrastruktura

W analizach BRD w Polsce przestarzała infrastruktura drogowa wybija się na czoło negatywnych czynników. Jego eliminacja jest kosztowna i czasochłonna. Pamiętajmy jednak, że w stosunku do niechronionych użytkowników dróg (pieszych i rowerzystów) istnieją nadal ogromne "rezerwy" poprawy bezpieczeństwa środkami prawnymi, które nie kosztują prawie nic i wymagają jedynie świadomości i zdecydowania w organach ustawodawczych i samorządach.

Czy cokolwiek usprawiedliwia choćby "zabawy prędkością" [zobacz >>>], wieloletnie braki oznakowania na przejazdach ścieżek rowerowych przez jezdnię [zobacz >>>] lub sprzeczność części zapisów naszego Prawa o Ruchu Drogowym z ratyfikowaną przez Polskę Konwencją Wiedeńską?

Albo nieprecyzyjne i niekompletne regulacje w kilku rozporządzeniach ministerialnych - aktów o fundamentalnym znaczeniu dla projektowania bezpiecznej i przyjaznej infrastruktury komunikacyjnej? (więcej szczegółów i postulatów zmian można znaleźć w witrynie sieci Miasta dla rowerów: www.rowery.org.pl/rowery.htm )

Nowelizacja tych aktów prawnych uratowałaby życie niemałej części ofiar, których obecnie nie chronią należycie lub nie wymuszają stosowania odpowiednich dla ich bezpieczeństwa środków technicznych. Może posłowie zabiegający o wpisanie do konstytucji ochrony życia od momentu poczęcia zainteresują się jego skuteczniejszą ochroną na drogach?

Takie przykłady poszanowania prawa przez zmotoryzowanych i skuteczności egzekwowania go przez służby porządkowe to w Polsce codzienność.

Czy reprymendę VOICE polski rząd zlekceważy jako atak obcych sił, czy weźmie sobie do serca i zacznie nadrabiać zaległości? Czy głos VOICE przebrzmi na puszczy, czy potrząśnie sumieniami polityków? Pożyjemy - zobaczymy (jak dożyjemy, bo na polskich drogach dnia ani godziny nie zna nikt).

Nasze stowarzyszenie aktywnie działa na rzecz poprawy sytuacji niezmotoryzowanych [zobacz >>>]. Możesz się do nas przyłączyć, możesz nas wesprzeć [zobacz >>>]. Nie musisz biernie czekać. Społeczeństwo obywatelskie to także Ty. Ty też masz głos.