W serialu Zatoki? To się leczy! występowały nie tylko miasta z europejskiej czołówki uzdrawiania transportu. Odwiedziny w Atenach, Palermo, Barcelonie i Madrycie dowiodły, że silne przywiązanie strefy śródziemnomorskiej do indywidualnej motoryzacji nie wyklucza stosowania przystanków półwyspowych dla poprawy dostępności i sprawności transportu publicznego.

Dziś ponownie odwiedzimy południe Europy. Również stolica Portugalii, choć podbita przez samochód, dostarcza wielu przykładów prawidłowego podejścia do budowy przystanków.

Przystanek Rua Da Palma na Rua Palma obsługuje jednocześnie autobusy i tramwaje. Na jednej z głównych ulic z dużymi potokami pieszych poszerzenia chodnika przy przystankach są szczególnie uzasadnione. Wykorzystano je również do upiększenia chodnika większym motywem dekoracyjnym. W przeciwieństwie do tandetnej kostki bauma - mozaiki skutecznie podnoszą walory estetyczne miejskiej przestrzeni i ożywiają ją.

Tu widzimy ten sam przystanek z przeciwnego kierunku. Przecinająca chodnik ciemniejsza linia prostopadła do osi jezdni miała zapewne pełnić rolę ścieżki naprowadzającej niewidomych, ale jak widać - nie zawsze trafia w czoło autobusu. Dwoje pieszych przechodzących przez jezdnię, aby wsiąść do autobusu, nie powinno dziwić.

Mieszkańcy każdego miasta na świecie zachowują się dokładnie tak samo, no chyba że wzdłuż czy po środku ulicy ustawi się odpowiednio szczelne bariery. W Berlinie [zobacz >>>] pasażerowie mają swobodę i wygodę.

Od identycznych migawek np. z Wiednia [zobacz >>>] odróżnia poprzednią scenkę organizacja ruchu, w której się rozgrywa. Północny Zachód Europy już zdał sobie sprawę, że ciągłe dogadzanie zmotoryzowanym nie rozwiązuje problemów miasta, tylko je pogłębia. Chcąc poprawiać bezpieczeństwo i zachęcać do nieszkodliwych dla środowiska zachowań transportowych trzeba nadawać przywileje pieszym, rowerom, autobusom i tramwajom - kosztem samochodu osobowego.

Część linii kursujących po Rua Palma obsługuje mniejszy tabor.

Tak prezentuje się przystanek na Rua Palma dla przeciwnego kierunku.

A tak od strony chodnika. Tu również towarzyszy mu marynistyczna dekoracja na chodniku, niestety częściowo zasłonięta przez wiatę.

Przystanek Rua Marques Da Silva przy Avenida Almirante Reis z trzech stron chronią słupki.

Na przystanku Rua Morais Soares - Cemitério słupków zabrakło i widać efekt w postaci czerwonego auta stojącego nielegalnie na peronie.

Nawet ten środek ochrony nie wszędzie skutkuje.

Przystanek Praça Do Chile na Avenida Almirante Reis / Rua José Falcao.

Spojrzenie od strony chodnika ujawnia kanał odwadniający.

Dla pasażerów na wózkach jest to więc niedostępna wyspa, a nie półwysep.

Przystanek Praça do Chile na Rua Morais Soares daje kolejny przykład integracji sieci autobusowej i tramwajowej.

Widok z przeciwnego kierunku.

Lista poprzednich odcinków

Chronologiczna lista poprzednich odcinków cyklu Zatoki? To się leczy!:

Wady zatok [zobacz >>>]
Lekarstwa na zatokowe schorzenie [zobacz >>>]
Berlin [zobacz >>>]
Oerlinghausen [zobacz >>>]
Wiedeń [zobacz >>>]
Budapeszt [zobacz >>>]
Ateny [zobacz >>>]
Kopenhaga i okolice [zobacz >>>]
Palermo [zobacz >>>]
Dublin [zobacz >>>]
Barcelona [zobacz >>>]
Perpignan [zobacz >>>]
Genewa [zobacz >>>]
Madryt [zobacz >>>]
Höör [zobacz >>>]
Bruksela [zobacz >>>]

Ponadto więcej artykułów w sekcji zatoki [zobacz >>>].

W artykule wykorzystano zdjęcia i obserwacje z wyjazdu w ramach projektu VOCA [zobacz >>>] realizowanego w ramach programu Uczenie się przez całe życie – Grundtvig i finansowanego ze środków Unii Europejskiej.