Plan Warszawskiej Kolei Dojazdowej: więcej wydajności, więcej połączeń, jeszcze więcej pasażerów.

Warszawska Kolej Dojazdowa pracuje nad nową ofertą przewozową. Od grudnia 2016 r. ma być więcej połączeń. I dużo więcej pasażerów. Napięcie 600 woltów było zbyt słabe na wprowadzenie kolejnych połączeń – mówi Jolanta Dałek, członek zarządu WKD.

Napięcie rośnie

27 maja 2016 r., koniec kursowania składów EN94 oraz ostatnie chwile funkcjonowania Warszawskiej Kolei Dojazdowej przed zmianą napięcia z 600 na 3000 woltów.

Pod napięciem 600 woltów, typowym dla sieci tramwajowych, kolejka kursująca między Warszawą a Grodziskiem Mazowieckim i Milanówkiem funkcjonowała od swojego powstania w 1927 r. Po 89 latach – w nocy z 27 na 28 maja 2016 r. – WKD przełączyła się na standardowe dla kolei w Polsce napięcie 3000 woltów. Przełączenie napięcia było zwieńczeniem trwającego od 2012 r. procesu obejmującego dobudowę i modernizację linii zasilających, unowocześnienie dyspozytury zasilania, a także przebudowę podstacji trakcyjnych.

Podstacje trakcyjne to obiekty, gdzie płynący z elektrowni prąd zmienny jest przetwarzany w wykorzystywany przez pociągi prąd stały i następnie przesyłany do sieci trakcyjnej. – Zmiana napięcia wiązała się z ograniczeniem liczby podstacji trakcyjnych – mówi Krzysztof Kulesza, rzecznik prasowy Warszawskiej Kolei Dojazdowej. Przed przełączeniem sieć trakcyjna WKD zasilana była z siedmiu podstacji, teraz wystarczają trzy takie obiekty: w Grodzisku Mazowieckim, Pruszkowie i Warszawie.

Z dużym wyprzedzeniem przystąpiono też do kompletowania taboru dostosowanego do wyższego napięcia. Już w 2009 r. spółka WKD ogłaszając przetarg na dostawę 14 elektrycznych zespołów trakcyjnych, zawarła w specyfikacji zamówienia warunek, by składy te były dwusystemowe. W efekcie w latach 2011-2012 bydgoska Pesa dostarczyła pociągi serii EN97 mogące działać pod napięciem zarówno 600, jak i 3000 woltów.

W 2014 r. przeprowadzono przebudowę eksploatowanego od 2004 r. zespołu EN95, która objęła przystosowanie składu do zasilania również wyższym napięciem.

Ponadto pod koniec 2013 r. WKD ogłosiła przetarg na dostawę sześciu składów zasilanych już tylko napięciem 3000 woltów. Kontrakt zdobyły zakłady Newag z Nowego Sącza. Eksploatację pierwszych trzech zespołów trakcyjnych serii EN100 rozpoczęto w pierwszych dniach po przełączeniu napięcia.

Większe przyspieszenie

Ostatni z sześciu zamówionych składów EN100 ma zostać dostarczony najpóźniej w sierpniu 2016 r. – wówczas nastąpi finał procesu całkowitej wymiany taboru Warszawskiej Kolei Dojazdowej. – Po dostarczeniu wszystkich składów nasz tabor będzie składać się z 21 pojazdów – mówi prezes WKD Grzegorz Dymecki

Równolegle do zapoczątkowanych w 2004 r. zakupów nowego taboru stopniowo wycofywano z eksploatacji zespoły trakcyjne EN94, które woziły pasażerów od 1972 r. Wyprodukowane we wrocławskim Pafawagu składy EN94 zakończyły swoją 44-letnią służbę 27 maja 2016 r. – pracowały aż do ostatniego dnia przed przełączeniem napięcia z 600 na 3000 woltów.

Składy EN95, EN97 i EN100 wprowadzają nową jakość podróżowania: wszystkie są niskopodłogowe, klimatyzowane, posiadają miejsca dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich oraz są wyposażone w miejsca do przewozu rowerów. Nowe pociągi charakteryzują się też lepszymi niż zespoły EN94 parametrami ruchowymi: większą prędkością maksymalną, spokojniejszym biegiem i większym przyspieszeniem.

Ostatnie rozszerzenie

Zwiększenie napięcia zasilania trakcyjnego oznacza, że na całej sieci Warszawskiej Kolei Dojazdowej może jednocześnie znajdować się więcej składów. Tym samym zniknęła najpoważniejsza bariera blokująca zwiększanie liczby połączeń.

Ostatnie rozszerzenie oferty przewozowej WKD miało miejsce w grudniu 2013 r. Wówczas liczbę składów kierowanych do obsługi ruchu w dzień roboczy zwiększono z 10 do 11 – umożliwiło to dogęszczenie rozkładu jazdy w sumie 12 nowymi połączeniami w porze międzyszczytowej, w szczycie popołudniowym, a także wieczorem.

Po uatrakcyjnieniu oferty nastąpił wyraźny wzrost liczby pasażerów: o ile w 2013 r. WKD przewiozła 7,4 mln osób, to w 2014 r. – po wprowadzeniu nowych połączeń – już 7,9 mln.

Zwiększenie liczby połączeń pod koniec 2013 r. praktycznie wyczerpało możliwości uatrakcyjniania oferty przewozowej – napięcie zasilania 600 woltów uniemożliwiało bowiem skierowanie do ruchu kolejnych składów.

Trendy w rozkładzie

Jolanta Dałek z zarządu WKD: teraz możemy wprowadzić dużo więcej pociągów.

Dokonana zmiana napięcia i zbliżająca się finalizacja procesu wymiany taboru otwierają drogę do rozszerzenia oferty Warszawskiej Kolei Dojazdowej.

Teraz możemy wprowadzić dużo więcej pociągów – mówi Jolanta Dałek i dodaje, że aktualnie trwają pracę nad rozkładem jazdy, który wejdzie w życie w grudniu 2016 r. Rozważane są dwa warianty jego rozbudowy. Pierwszy opiera się na częstotliwości kursowania pociągów między Warszawą a Komorowem w godzinach szczytu co 7,5 min. Założeniem drugiego wariantu jest nieco mniejsza częstotliwość 10-minutowa, ale za to na dłuższym odcinku między Warszawą a Podkową Leśną. Celem każdego z wariantów jest – oprócz zwiększenia liczby połączeń – poprawa regularności kursowania pociągów. Dotychczasowy rozkład jazdy charakteryzuje się bowiem wahaniami częstotliwości.

Na przykład w porze masowych dojazdów do Warszawy, między godz. 7.00 a godz. 8.00, luki między przyjazdami pociągów do stacji Warszawa Śródmieście WKD wahają się od 7 min. do 15 min. Podobnie sytuacja wygląda z wyjazdami pociągów z Warszawy w szczycie popołudniowym. Z kolei w porze międzyszczytowej pociągi odjeżdżają czasem co 15 min., a czasem co 30 min.

Podczas prac nad nowym kształtem oferty przewozowej brane są pod uwagę takie trendy jak wydłużanie się popołudniowego szczytu przewozów na godziny wieczorne i wzrost liczby podróżujących w porze międzyszczytowej. Poza tym widoczne jest rosnące zainteresowanie podróżami pociągami WKD w granicach Warszawy – coraz ważniejszymi generatorami ruchu są centra handlowe i kompleksy biurowe w pobliżu przystanków Reduta Ordona, Aleje Jerozolimskie i Raków, a także słabo skomunikowane liniami autobusowymi osiedla Salomea oraz Opacz Wielka.

Klęska urodzaju

Bez wątpienia najważniejszym trendem jest jednak wciąż rosnąca liczba ludności na terenach, przez które przebiega linia Warszawskiej Kolei Dojazdowej. W powiecie pruszkowskim liczba mieszkańców od 2005 r. wzrosła ze 145 tys. do 161 tys. mieszkańców. W tym samym czasie liczba ludności powiatu grodziskiego wzrosła z 78 tys. do 91 tys.

Urbanizacja tych terenów cały czas postępuje – mówi burmistrz Grodziska Mazowieckiego Grzegorz Benedykciński, który jednocześnie sprawuje funkcję przedstawiciela samorządów lokalnych w radzie nadzorczej WKD. – Co roku tylko w mojej gminie około tysiąc osób podejmuje decyzję o budowie domu czy zamieszkaniu. I ci ludzie w dużej części korzystają z tej kolei.

Połączenie WKD jest ważnym atutem przyciągającym nowych mieszkańców do miast-ogrodów rozciągających się na południowy zachód od Warszawy, jednakże w obliczu ograniczeń technicznych zaspokajanie rosnącego popytu na dojazdy do stolicy zaczęło być coraz trudniejsze.

Wąskie gardło

Rozwiązaniem problemu klęski urodzaju stało się podwyższenie napięcia zasilania, dające możliwość nawet trzyminutowej częstotliwości kursowania pociągów na odcinku między Warszawą a Podkową Leśną Główną, gdzie dwutorowa linia rozdziela się na jednotorowe szlaki do Milanówka Grudowa i Grodziska Mazowieckiego Radońskiej.

Przeszkodą dla wprowadzenia trzyminutowych odstępów między pociągami jest jednak układ torowy stacji Warszawa Śródmieście WKD, gdzie jednocześnie mogą znajdować się tylko dwa pociągi przy peronie (oraz dodatkowo jeden skład na torze odstawczym). Stąd aktualnie przygotowywana rozbudowa oferty przewozowej wychodzi od częstotliwości kursowania wynoszącej 7,5 min.

Kierownictwo Warszawskiej Kolei Dojazdowej deklaruje jednak, że zmiany wchodzące w życie w grudniu 2016 r. będą jedynie pierwszym etapem rozszerzania oferty przewozowej. W związku z tym zmiana układu stacji Warszawa Śródmieście WKD w nieodległej perspektywie stanie się koniecznością.

Tym bardziej, że na dalszych odcinkach linii WKD planowane są kolejne inwestycje zwiększające przepustowość. W 2017 r. położony na rogatkach stolicy przystanek Michałowice ma zostać przebudowany w stację z możliwością kończenia relacji pociągów – wówczas mogłyby zostać uruchomione połączenia zasilające dla odcinka w granicach Warszawy. Na następne lata rozważane jest przez WKD przystąpienie do budowy drugiego toru między stacjami Podkowa Leśna Główna i Grodzisk Mazowiecki Radońska.

Szczęśliwa frankowiczka

Aktualnie na stacjach i przystankach Warszawskiej Kolei Dojazdowej prowadzona jest instalacja elektronicznych tablic, które będą informować o godzinach odjazdów i sytuacji ruchowej. System informacji pasażerskiej, który ma być gotowy do listopada 2016 r., jest współfinansowany przez Szwajcarię w ramach bezzwrotnej pomocy dla nowych państw członkowskich Unii Europejskiej.

Początkowo wsparcie dla WKD pochodzące z Funduszu Szwajcarskiego miało być przeznaczone jedynie na budowę wyświetlaczy informacji pasażerskiej i monitoringu oraz na zakup sześciu zespołów trakcyjnych EN100. Jednakże oszczędności osiągnięte przy powyższych przetargach – a przede wszystkim wzrost kursu franka szwajcarskiego – uwolniły dodatkowe środki. W efekcie dofinansowywany przez Szwajcarię plan inwestycyjny rozszerzono o dodatkowe przedsięwzięcia: remont toru na odcinku Warszawa Śródmieście WKD – Komorów (realizacja w lipcu i sierpniu 2016 r.), przebudowę do 2021 r. małej architektury na wszystkich stacjach i przystankach oraz montaż sygnalizacji przy ośmiu przejazdach kolejowych, na których występuje problem ograniczonej widoczności.

Dzięki automatycznej sygnalizacji przejazdowej – która zostanie zainstalowana do końca 2016 r. – wyeliminowane zostaną punktowe ograniczenia prędkości do 20 km/h, co wpłynie na skrócenie czasu jazdy pociągów WKD.

Wydajniejsza Kolej Dojazdowa

Warszawska Kolej Dojazdowa dokonała pełnej wymiany swojego parku taborowego. Najnowszy zespół trakcyjny EN100 z Newagu oraz skład EN97 z Pesy.

Warszawska Kolej Dojazdowa w 2007 r. opuściła Grupę PKP i stała się własnością samorządu województwa mazowieckiego oraz sześciu gmin leżących na trasie kolejki (Brwinów, Grodzisk Mazowiecki, Milanówek, Michałowice, Podkowa Leśna i Pruszków).

Charakterystyczną cechą spółki WKD jest to, że – działając na wydzielonej lokalnej sieci kolejowej – pełni ona jednocześnie funkcję zarządcy infrastruktury i przewoźnika. Ułatwia to nie tylko bieżące zarządzanie, ale również prowadzenie procesu inwestycyjnego przynoszącego całościowy efekt. Celem realizowanych przez WKD przedsięwzięć modernizacyjnych – od zmiany napięcia, przez całkowitą wymianę taboru, po poprawę stanu infrastruktury – jest przede wszystkim zwiększenie wydajności. Bez tego nie byłoby możliwe uruchomienie nowych połączeń i w efekcie przyciągnięcie nowych pasażerów.

I wszystko wskazuje na to, że dla Warszawskiej Kolei Dojazdowej przyszły rok będzie wejściem w czas przewozowego boomu.

Tekst pochodzi z dwumiesięcznika Z Biegiem Szyn nr 4/84 (lipiec-sierpień 2016): www.zbs.net.pl