Póki co nie trzeba już tłumaczyć zadziwionym zagranicznym turystom, że poza Pałacem Kultury z głębokiego komunizmu pozostała jeszcze u nas mentalność władz stawiających samochód ponad wszystko. Pozostaje jednak pytanie, czy przejście to zostanie na stałe, czy też gdy tylko katakumby pod ulicą zostaną ponownie otwarte, piesi zostaną znów do nich zepchnięci, bez możliwości wyboru drogi.

Starsze wiadomości - w kronice.